9 sierpnia 2013

(#22) Długodystansowy test żarówek Philips X-treme Vision H4


Jakiś czas temu odezwała się do mnie firma Philips Polska z pytaniem, czy nie chciałbym przetestować ich najnowszego produktu żarówek H4 X-treme Vision ? Z nieukrywanym zadowoleniem przyjąłem tą kuszącą propozycje firmy Philips, ponieważ żarówki z których dotychczas korzystałem w moim wehikule jakoś przestały mnie już zadowalać. Postanowiłem że przetestuje ten polski produkt z Pabianickiej fabryki najdokładniej jak tylko będę mógł a szczerą i prawdziwą opinią na jego temat podzielę się z Wami, a więc do rzeczy.

Zacznijmy od początku, gdy tylko żarówki dotarły do mojej tajnej siedziby postanowiłem, że nie będzie to standardowy test coś w stylu blogerek modowych (pudełko było niebieskie a żarówki przypominały diamenty o zmierzchu). Nie! Postanowiłem że zrobię to fachowo/pseudo fachowo i zorganizuję porównawczy test moich starych żarówek z nowymi Philipsami. Rozumiecie co mam na myśli ?To samo miejsce, te same kiepskie warunki oświetleniowe, ten sam samochód, te same lampy tylko żarówki miały być inne :)


Wystarczy już pisania o moim eksperymencie, zobaczcie efekty. Po lewej moje stare żarówki (no-name-y chyba z Węgier, bo na wieńcu żarówki pisało coś o gulaszu) po prawej moje nowe Philipsy H4 X-treme Vision made in Poland. Chyba nie muszę Wam opisywać tego co doskonale widać już na pierwszy rzut oka. Światło emitowane przez żarówki Philipsa jest znacznie bardziej intensywniejsze, snop światła bielszy, zasięg o kilkanaście metrów większy no i pobocze jest fantastycznie oświetlone. Moim zdaniem 5+ dla żarówek Philipsa i 3 z dwoma minusami dla moich starych żarówek.

(Świtała mijania) Po lewej moje stare żarówki, a po prawej nowe Philips X-treme Vision H4

Jeżeli chodzi o światła drogowe, to w tym przypadku również widać różnice na korzyść nowych żarówek Philipsa, jednak ta różnica nie jest już aż tak wyraźna, jak w przypadku świateł mijania. Różnicę tą trudno też dostrzec na moich zdjęciach, ale musicie uwierzyć mi na słowo, że żarówki Philipsa dają światło, które jest równie intensywne w całym zakresie/polu świecenia lamp a nie jak w przypadku moich starych żarówek światło, które jest intensywne tylko w środkowej części oświetlanego pola. Warto też dodać że zasięg Philipsów jest o co najmniej 5 -10 metrów większy od moich poprzednich żarówek, w końcu 100% światła to nie byle co. Za światła drogowe przyznaje moim starym żarówką 4 a Philipsą 5 z malusieńkim minusem.


(Świtała drogowe) Po lewej moje stare żarówki, a po prawej nowe Philips X-treme Vision H4

Jak się za pewne domyślacie nie zmieniłbym już moich nowych Philipsów "Made in Poland" na jakieś no name-y z Nory Auto albo Fejwerta od dzisiaj tyko Philipsy z polskiej fabryki w Pabianicach. Na wspomnianych wyżej żarówkach przejechałem już prawie 2 tysiące kilometrów po polskich nie zawsze najlepiej oświetlonych drogach i jestem z nich zadowolony równie mocno jak pierwszego dnia, gdy zakładałem je do swojego samochodu. Żarówki świecą mocno ich światło nie przybladło, nie spaliły się i ciągle trwają na stanowisku znosząc trudy 24h jazdy na światłach mijania :)

Nie będę ukrywał, gdyby nie Philips Polska do dziś jeździłbym na moich starych żarówkach narzekając, że jazda po zmroku to tragedia wołająca o pomstę do nieba, ale w gruncie rzeczy nic bym z tym nie zrobił. Po prawie 3 miesiącach eksploatacji i 2 tysiącach kilometrów pokonanych po polskich drogach mogę śmiało polecić te żarówki każdemu kto szuka bardzo dobrych żarówek H4 w przystępnej cenie. Ze swojej strony mogę tylko dodać, że znów pokochałem jazdę po zmroku, a to chyba najlepsza rekomendacja dla samochodowych żarówek.


Człowieku weź przylukaj te kocie oczy ;)

Info Parafialne: Gdybyście kiedykolwiek szukali do swojego samochodu jakichkolwiek żarówek począwszy od oświetlenia bagażnika, tablicy rejestracyjnej a skończywszy na światłach stopu czy przeciwmgielnych, to serdecznie polecam Wam przewodnik po światłach samochodowych Philipsa (link). Ten internetowy pomocnik po wpisaniu parametrów Waszego samochodu pomoże Wam wybrać odpowiednie żarówki podając ich parametry, nazwę itp. Polecam tą wyszukiwarkę tym bardziej, bo chyba nie każdy z nas pamięta jakie dokładnie parametry powinna mieć żarówka w bagażniku, czy schowku naszego samochodu. Moim zdaniem lepiej sprawdzić samemu niż dać wiarę w zapewnienia wróżbitów i szamanów z lokalnych marketów z częściami samochodowymi, że to na pewno ta, a nie żadna inna żarówka ;)


(20.08.2014) Aktualizacja po roku użytkowania: W tytule tego wpisu pojawiło się słowo "długodystansowy", a jak wiadomo każdy test musi mieć w końcu swój koniec i podsumowanie i tak też będzie w przypadku testu żarówek Philips X-treme Vision H4. Tak jak pisałem i udowadniałem w samym teście żarówki Philipsa dają więcej światła w porównaniu do zwykłych żarówek H4, jednak większa ilość światła wiąże się z ich skróconą żywotnością, której tak się obawiałem. Pierwsza żarówka H4 wyzionęła ducha w maju, czyli równo rok po tym jak zamontowałem ją w moim samochodzie a druga trzy miesiące później w sierpniu. Trochę szkoda, bo musiałem wrócić do swoich starych gorzej święcących żarówek, których używałem wcześniej od dwóch lat, ale na całe szczęście schowałem je w garażu na wszelki wypadek po założeniu nowych Philipsów. I nie przyszłoby mi wtedy do głowy, że będę musiał do nich wrócić już po roku. Wielka szkoda, bo żarówki Philipsa z jednej strony zaskoczyły mnie ilością oraz jasnością oferowanego światła, a z drugiej strony udowodniły fakt, z którym tak bardzo nie zgadzam się we współczesnej motoryzacji, że za lepsze wyniki przyśpieszenia, spalania oraz ilości oferowanego światła trzeba najczęściej oprócz ceny zapłacić szybszym zużyciem.


Na koniec to właśnie wam pozostawiam pytanie oraz decyzję, czy lepiej jest jeździć z tańszymi, słabiej święcącymi, ale bardziej żywotnymi żarówkami, czy też droższymi, lepiej święcącymi z kolei, których żywotność pozostawia wiele do życzenia ?

Zapraszam także do przeczytania mojego porównania żarówek Philips X-treme Vision +100% z nowymi Philipsami X-treme Vision +130%

Wystarczy kliknąć na zdjęcie :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz